Żółte góry i irańskie winnice

Do głównego celu naszego wypadu droga wiła się i wiła, kręciła, spadała po to, żeby dalej znów wzlecieć ostro w górę. Widoki były wspaniałe, można było z łatwością złapać „żółty” kadr, bo samochód często zwalniał i prawie zatrzymywał. Piątek to czas odpoczynku dla Irańczyków, więc tego dnia mieliśmy wrażenie, że wszyscy z okolicy przyjechali oglądać żółte tereny spadające do górskiej rzeki położonej daleko w dolinie. Wzdłuż rzeki stało mnóstwo samochodów, a trochę dalej, na delikatnych wzniesieniach ich właściciele organizowali sobie pikniki, grille, gry i zabawy, palili fajki wodne, puszczali latawce, słuchali muzyki i tańczyli. Niestety kręta droga i styl jazdy Irańczyków powodowała tylko ból głowy i lęk o życie. Sami Irańczycy przyznają, że są najgorszymi kierowcami świata. My z tą tezą jak na razie się zgadzamy, Aga stawia jednak ich na przedostatnim miejscu – Egipcjanie są jeszcze gorsi.

Żółte góry i ich żółte traktory

Żółte góry i ich żółte traktory

 

Reza tłumaczył, że żółte zabarwienie stoków to nie tylko pozimowe trawy, ale też żółta gleba, stąd barwy gór są tak intensywne. Zresztą wykorzystuje się ją do ceramiki. Na najbardziej osłonecznionych stokach sadzi się tutaj specjalne odmiany winogron, co ciekawe, te winogrona są odmianami przerobowymi. Trochę nas to zaskoczyło, bo niby po co w islamskim kraju winnice? Otóż pomysłowi Francuzi doceniając smak miejscowych winogron kontraktują całe zbiory przed sezonem, a na jesieni odbierają winogronowy plon i od razu przewożą go do Turcji, gdzie prawo nie zabrania produkcji wina. W ten sposób wilk jest syty i owca cała, a ludzie na świecie mogą się cieszyć pysznym francuskim winem wyprodukowanym w Turcji z irańskich winogron. Same krzaki są uprawiane w innej postaci niż w Europie, mianowicie pnącza latorośli kładą się na zboczu, nie używa się tutaj stelaży. Szkoda, że o tej porze roku nie możemy kosztować miejscowych winogron. Ale wycieczka się jeszcze nie skończyła, przed nami główny cel wypadu – wodospad.

Krzaki winogronowe

Krzaki winogronowe

Winogrona

Winogrona

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

Iran

 

4 myśli nt. „Żółte góry i irańskie winnice

  1. Natalia

    Ne kusi Cie Aga zeby sobie ukrecic żółtą irańską farbę z glinki? :-) Widoki piękne, a u nas leje… Pozdrawian!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>