Saturn, Jowisz, Mars i Wadi Ash Shab – weekend pełen atrakcji

Posted on Posted in Oman

Weekend uczciliśmy pysznie! Wybraliśmy się z Rachel i jej rodziną na pokaz astronomiczny, organizowany przez związek obcokrajowców mieszkających w Maskat. Tego typu imprezy odbywają się co miesiąc. Wszyscy zabierają swoje samochody z napędem na 4 koła i wraz z rodzinami spędzają jedną noc w namiocie gdzieś na pustynnym płaskowyżu, w dogodnym miejscu do oglądania nieba. Właściwie wszystko odbywa się za inicjatywą pewnego Anglika, który udostępnia uczestnikom wypadu teleskopy i inne przyrządy astronomiczne za 5 riali od osoby.

Oman

Sądziliśmy na początku, że będzie to kameralny wyjazd, ale w połowie drogi okazało się, iż w imprezie będzie uczestniczyć około 50 osób. Wszyscy mieli za zadanie spotkać się o umówionej porze na konkretnej stacji benzynowej, żeby wspólnie długą kawalkadą trafić na wybrany przez organizatora płaskowyż. Musieliśmy się przesiąść do znajomych naszej rodziny, bo samochód Tonego był zwykłą osobówką, a miejsce weekendowej destynacji wymagało sprawniejszych silników. Rzeczywiście, gdy zboczyliśmy z autostrady, droga zamieniła się w szutrową z prawie pionowymi podjazdami. Miejsce kempingowe było ogromną kamienistą „polaną” z pojedynczymi krzewami jakichś roślin. Uczestnicy porozjeżdżali się w różnych kierunkach i zaczęli rozstawiać namioty. Około godziny 9 rozpoczął się planetarno-gwiezdny pokaz.

Oman

Rozstawianie sprzętów
Rozstawianie sprzętów
Droga na camping
Droga na camping

Oman

Oman

Najpierw odbył się krótki wykład ze specjalnym laserem o konstelacjach i planetach, potem można było podchodzić kolejno do teleskopów. Tej nocy nie było można dojrzeć Wenus, ale Mars, Jowisz i Saturn były widoczne w całej swej okazałości, a zwłaszcza Saturn. Akurat kąt nachylenia względem Ziemi był na tyle dogodny, ze mogliśmy podziwiać jego pierścienie wraz z przestrzenią pomiędzy nimi a planetą. Było to coś naprawdę niesamowitego. Rankiem podpatrywaliśmy jeszcze Słońce, ale niestety w tym wypadku nie mieliśmy szczęścia, bo gwiazda była nadzwyczaj spokojna. Normalnie można podziwiać burze i wybuchy na jej powierzchni.

Myśleliśmy, że atrakcji jest już i tak zanadto, zmęczenie zresztą dawało o tym znać, ale z samego rana pojechaliśmy jeszcze do Wadi Ash Shab. Takich miejsc, jak to, w Omanie jest na pęczki. Ale takich z naturalnymi zbiornikami wodnymi jest już trochę mniej. Miejsca wadi to po prostu wąwozy lub doliny w szczelinach gór porośnięte palmami, przypominające po prostu oazy. Wyglądają przepięknie, a frajdy, jakich dostarczają nie zapomnimy jeszcze długo.

Początek trasy w Wadi
Początek trasy w Wadi

Oman

Najpierw trzeba było przedostać się łódką na drugi brzeg, stamtąd już tylko się wędruje. Ścieżka wiedzie przez skały, małe szczeliny, kaskady, płytkie do kolan rozlewiska i sady palmowe. Szlak nie był zbyt długi, bo miał niespełna 2km, a do jego końca można dotrzeć w pół godziny. Ale jeśli ktoś chce, może spędzić tam cały dzień, taplając się w naturalnych basenach oraz skacząc z kilkumetrowych półek do wody. Największą atrakcją zaś jest wodospad w jaskini, do której można dotrzeć tylko i wyłącznie płynąc, a nawet nurkując. Wejście do jaskini jest trochę ukryte i aby wpłynąć do środka, należy zanurkować i przepłynąć 2 lub 3 metry pod wodą. A gdy już dotrze się do jaskini, widok zapiera dech w piersiach. Jaskinia ma około 100 m2 powierzchni Z jednej ze ścian spływa wodospad o wysokości kilku metrów. Można wejść na jego szczyt po linie, zamontowanej na skale. Nad wodospadem znajdują się półki, z których miejscowi skaczą na główkę do rozlewiska wodospadu. Dla mnie było to zbyt wysoko, mogłem tylko podziwiać skaczących i oczekiwać na ich wypływanie.

Oman

Oman

Oman

Płynęła z nami również Socks, pies znajomych Rachel
Płynęła z nami również Socks, pies znajomych Rachel

Niestety nie mamy zdjęć z ostatniego odcinka wodnego szlaku i z wnętrza jaskini, aparat musiał zostać na brzegu. Obiecaliśmy sobie, że wrócimy tam za kilka dni, żeby przetestować jedną z rowerowych sakw 😉

A to ja, skaczący ze skały. Dzieci mnie podpuściły
A to ja, skaczący ze skały. Dzieci mnie podpuściły

Oman

Oman

Oman

Wzdłuż całej trasy ciągną się kanały nawadniające. Między innymi dzięki nim możemy kąpać się w źródłach i basenikach
Wzdłuż całej trasy ciągną się kanały nawadniające. Między innymi dzięki nim możemy kąpać się w źródłach i basenikach

Oman

Oman

Oman

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *