Prezentacja w Izmirze i pierwszy serwis rowerów

Posted on Posted in Turcja

Odpoczęliśmy w Izmirze za wszystkie czasy. W podróży potrzebne są czasem takie dani, kiedy nikt nam nie przeszkadza, nikt się nami nie zajmuje i możemy sobie swobodnie pomieszkać. Na taki odpoczynek idealnie nadaje się mieszkanie Olcay’a, które właśnie dostaliśmy do dyspozycji. Wczuwamy się trochę w turecki klimat, słysząc co chwila, jak pod oknem reklamuje się obwoźny sprzedawca precli. Co ciekawe, chyba pierwszy raz w czasie naszego pobytu w Turcji, z naszego miejsca noclegowego nie słychać nawoływania Muezina, a przecież jesteśmy w samym środku miasta. Może po prostu już się przyzwyczailiśmy i nie słyszymy tego, tak codziennego tutaj dźwięku.

W drodze do centrum na naszą prezenetację.
W drodze do centrum na naszą prezentację.

Mieszkanie Olcay’a ma tylko jedną małą wadę. Nie ma w nim połączenia z internetem. Poradziliśmy sobie z tym problem poznając miejscowych magików rowerowych, którzy kilka ulic dalej mają swój sklep i serwis rowerowy. Chłopcy z serwisu udostępnili nam hasło do swojego WIFI i możemy korzystać u nich z sieci do woli, a za każdym razem jak ich odwiedzamy częstują nas czajem. Ostatnio nawet pozwoliliśmy sobie skorzystać z sieci pod ich nieobecność, co trochę śmiesznie wyglądało, jak Aga rozmawiała na skype z mamą, siedząc na krawężniku przed sklepem z komputerem przy uchu. Zobaczcie zresztą sami na zdjęciach.

Halo! Mama ???
Halo! Mama ???

Bliskie położenie serwisu spadło nam niczym gwiazdka z nieba. W ostatnich dniach w czasie jakiegoś postoju przeciąłem tylną oponę w swoim rowerze i konieczna była naprawa. Niestety z oponą już nic nie można było zrobić, dlatego zdecydowałem się na wymianę. Nasi znajomi serwisanci zajęli się naszymi rowerami z przyjemnością. Po kilkunastu minutach nowa opona już była założona, dodatkowo przesmarowali nam wszystko, co tylko można przed dalszą podróżą. W zamian poprosili o wysłanie do nich pocztówki z jakiegoś fajnego miejsca, które odwiedzimy gdzieś w przyszłości.

Shimano - serwis i sklep w Izmirze
Shimano – serwis i sklep w Izmirze

Z naprawionymi rowerami mogliśmy się już spokojnie zabrać za prezentację, którą mieliśmy przygotować dla naszych hostowych gospodarzy i ich znajomych. Aga bardzo się stresowała i pracowała nad każdym szczegółem pokazu bardzo długo. Chyba najbardziej stresowaliśmy się tym, że cały pokaz ma być w języku angielskim. Okazało się, że całe nerwy były daremne. Spotkanie miało miejsce w rowerowej knajpce w centrum miasta i miało raczej charakter rodzinny, udział wzięło około 20 osób. W związku z tym, że nie bardzo mieliśmy co pokazać naszym tureckim znajomym, przecież podróżujemy rowerami od 3 tygodni, postanowiliśmy opowiedzieć im o naszych przygotowaniach do wyjazdu, oraz o pieniądzach w podróży. Na początku mówiliśmy o międzynarodowej książeczce szczepień, później o ubezpieczeniu, a na koniec o naszym sprzęcie, którego używamy oraz o wszelkich znanych nam i stosowanych przez nas sposobach na to, żeby coś zarobić podczas długiej podróży. Nie będę rozpisywał się o szczegółach, bo z pewnych powodów na naszej stronie internetowej nie mogę tego robić, ale nasz pomysł odnośnie google adsense bardzo spodobał się naszym znajomym i chyba byli bardzo zadowoleni z informacji, które im przekazaliśmy w naszym godzinnym wystąpieniu.

Postanowiliśmy nasz pobyt w Izmirze przedłużyć o jeden dzień. W dalszą drogę ruszamy w niedzielę, na początek Efes, a potem przyśpieszamy i bez większych przystanków ruszamy na wschód. Trzeba trochę podgonić, by zdążyć na wjazd do Iranu przed wygaśnięciem ważności wizy.

Kilka minut i rowery są jak nowe
Kilka minut i rowery są jak nowe
Nasze spotkanie na pięterku w rowerowej kafejce
Nasze spotkanie na pięterku w rowerowej kafejce
Wstęp do prezentacji
Wstęp do prezentacji
Cały nasz pokaz był tłumaczony na turecki przez Mohhameda
Cały nasz pokaz był tłumaczony na turecki przez Mohhameda
Tłumaczę dlaczego nie jedziemy przez Pakistan
Tłumaczę dlaczego nie jedziemy przez Pakistan

 

 

 

 

 

One thought on “Prezentacja w Izmirze i pierwszy serwis rowerów

  1. No nieźle. Najpierw szkoła teraz pokaz, jak już wrócicie do Polski to będziecie już przygotowani do pokazania rodzinie / znajomym swoich przeżyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *