Piranshahr – obiad i wycieczka

Posted on Posted in Iran, Kurdystan

Następnego dnia zostaliśmy zaproszeni na obiad do sąsiadów Mohameda i Farah. Wszystko odbywało się uroczyście w rytmie piosenek dla dzieci lecących z telewizji. Dzieci w hierarchii rodziny są bardzo ważne, wiele się dla nich robi i skupia uwagę najczęściej na nich.

Żółta dolina widziana z drogi podczas wycieczki
Żółta dolina widziana z drogi podczas wycieczki

[wp_ad_camp_1]

 

Rozłożono gruby obrus na ziemi i przykryto go ceratką. Podano herbatę i czekano cierpliwie na irańskie przysmaki. Pierwsze danie to abuszt – pomidorowa zupa, do której dodaje się w nadmiernych ilościach, jak dla nas, pokruszony suchy lawasz. Tak przygotowaną papkę wszyscy zajadali ze smakiem, my jednak oszczędzaliśmy chleb na dalsze smakołyki. Drugim daniem była słynna potrawa as abgusht (dizi)  – rozgniatane i mieszane ze sobą ziemniaki, ciecierzyca i mięso, właściwie niczym prawie nie różni się od polskiego drugiego dania w postaci puree, mięsa i jakiegoś dodatku, jedynie sposobem podania. Mnie smakowało to jak przyprawione czymś puree ziemniaczane. Oczywiście wszystko zagryzane jest cienkim chlebem. Chleb w Iranie zasługuje na dodatkową uwagę, bowiem jego rodzajów jest około 10, a każdy z nich podaje się w różnych porach dniach i odpowiednio dostosowuje do posiłku. My poznaliśmy trzy rodzaje jak dotąd – wszechobecny cienki lawasz, duży i okrągły taftun oraz sangak – grubszy, pieczony na kamieniu, podawany na śniadanie (wszystkie nazwy potraw i chlebów pisane są fonetycznie).

Mohamed z Sobhan
Mohamed z Sobhan

 

Pomidorówka z lawaszami
Pomidorówka z lawaszami
Papka to chyba przysmak tutaj
Papka to chyba przysmak tutaj

Reza z Faezeh zorganizowali nam po obiedzie długą wycieczkę za miasto. Nie sprzeciwialiśmy się, tylko grzecznie wsiedliśmy do samochodu, specjalnie pożyczonego dla nas od znajomego. Niezbyt wylewny Reza właściwie do samego końca nie chciał zdradzić celu wycieczki, ani dystansu, potem okazało się, że pokonaliśmy prawie 200 km jednego dnia.

Widoki były niesamowite, otaczające góry lśniły żółtym kolorem, a popołudniowe słońce dodatkowo wzmacniało ich barwę…

[wp_ad_camp_1]

Piknik nad rzeką
Piknik nad rzeką

Iran

Iran

Iran

Iran

Miasto zbombardowane podczas wojny iracko-irańskiej
Miasto zbombardowane podczas wojny iracko-irańskiej
Fragment miasta częściowo odbudowanego
Fragment miasta częściowo odbudowanego

Iran

Iran

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *