Nie tylko rowerem człowiek żyje

Nie samymi rowerami i podróżami po Azji człowiek żyje… Nadszedł długi weekend, a z nim kilka wolnych dni, które postanowiliśmy spędzić w naszych ulubionych polskich górach – Bieszczadach. Do tych gór oraz do Ustrzyk Górnych mamy szczególny sentyment. Od wielu lat staramy się co najmniej kilka razy w roku wyskoczyć na bieszczadzki szlak, choćby na jeden dzień. Mieliśmy wyjątkowe szczęście, bo pierwszy raz udało nam się zaobserwować w Bieszczadach zjawisko inwersji, czyli moment kiedy na połoninach i szczytach jest cieplej niż w dolinach, a w związku z tym wszystko na dole jest w mglistej chmurze, a szczyty skąpane są w ostrym listopadowym słońcu. Widoki przy takiej pogodzie są niesamowite, zresztą oceńcie sami na zdjęciach. Bieszczady mają szczególny urok poza sezonem turystycznym, podczas kilkugodzinnej wędrówki spotkaliśmy w sumie 6 osób. Zresztą osoby poznane na szlaku można spotkać ponownie wieczorem w Zajeździe Pod Caryńską w Ustrzykach Górnych – w końcu to jedyne miejscu, w którym można coś zjeść na ciepło w promieniu kilkunastu kilometrów ;-)
W naszej wędrówce na Tarnicę towarzyszył nam nasz biały ( przez pierwsze 15 minut wspinania) pies – Herman. Mieliśmy małe obawy o jego kondycję fizyczną, ale okazało się, że całą drogę biegał wokół nas popędzając do większego wysiłku. Test górskiego towarzyszącego psa zdał na piątkę z plusem.

2013-11-11 11.12.56

IMG_0440

Pierwszy postój w drodze do Ustrzyk Górnych na Pogórzu Dynowskim przy moście nad Sanem w miejscowości Wara.

IMG_0453

Pierwsze wyjście z mroku, czyli po przeszło godzinie wspinania się we mgle docieramy do połoniny.

 IMG_0456

IMG_0451

A na górze czekała na nas niespodzianka, całą drogę byliśmy przekonani, że szczyt będzie skąpany we mgle i na żadne widoki nie liczyliśmy.

IMG_0509

  2013-11-12 13.37.15

IMG_0490

IMG_0487

IMG_0481

2013-11-12 13.09.32

2013-11-12 12.47.27

2013-11-12 11.58.05

 2013-11-12 11.54.07

2013-11-12 11.57.56

2013-11-12 11.58.19

Herman po kilku godzinach biegania po błocie wyglądał tak:

IMG_0516

3 myśli nt. „Nie tylko rowerem człowiek żyje

    1. Zyla

      Jeśli mogę wyrazić swoje zdanie: tak, papierowy i bezduszny zabrania, ale jest jeszcze zdroworozsądkowy.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>