O nas

 

 Czarna plamaAga zwana przez Męża Ag.

Przez niektórych – Czarną Plamą… rocznik ’85.

Rzekomo melancholik ciągnący do wszelkich form artystycznych. Jako plastyk i konserwator dzieł sztuki dawnej i nowoczesnej lgnę, ku niezadowoleniu mej drugiej połowy, do wszelkich miejsc zabytkowych. Obym nie zapomniała, że jadąc przez Azję Rowerem mam jeszcze do obejrzenia ludzi, ich obyczaje, kilka łańcuchów górskich, morza… Oprócz ciepłych rękawic, zabieram też pędzle i papier, żeby przypadkiem o tym wszystkim ot tak nie zapomnieć.

 

 

DSC06853Grzesiek zwany przez wszystkich Geno – rocznik 1980.

Twardo stąpający po ziemi optymista. Nie uznaje zwrotów „nie da się” i „to niemożliwe”. Uparty jak takie zwierzę z długimi uszami. Lubi motocykle, zapach dymu z ogniska i wszelkie alkohole domowej produkcji, najchętniej każdą noc w podróży spędzałby w namiocie, a szczególnie na karimacie lub hamaku pod gołym niebem. Ostatnie 8 lat spędził za biurkiem w warszawskiej korporacji, ale nic dobrego mu to nie przyniosło. Z lenistwa zawód wyuczony: politolog, z zamiłowania enolog.

 

 

O co chodzi?

O zwyczajną podróż rowerami ze Stambułu przez Azję do Nowej Zelandii. Głównie naszymi pojazdami, ale też z ulubionymi domami na plecach.

Rowerowy plan naszej podróży tworzyliśmy stopniowo, wieloletnie, zachłannie…      Książkowe historie podróżników nakładaliśmy kalką na swoje marzenia, w końcu plan podszyty zazdrością przełożyliśmy na wymierne korzyści… Jedziemy!

Listę oczekiwań i zamiarów tworzymy nadal. Oto jedne z najważniejszych punktów:

Punkt pierwszy: nie załamać się bólem nieprzystosowanych mięśni.

Punkt drugi: nie poddawać się podstępnemu pesymizmowi.

Punkt trzeci: radować się drogą.

Punkt czwarty: radować się sobą.

Punkt piąty: radować się niewygodą.

Punkt szósty: wozić ze sobą czekoladę lub chociaż małe ciasteczko (najważniejszy punkt Agi).

Jedziemy!

Obyśmy się nie pozabijali nawzajem.

mapa1

One thought on “O nas

  1. Bardzo ambitny plan. Podziwiam ludzi, którzy porywają się na tak duże przedsięwzięcie . Przejechać taki kawał drogi siłą własnych mięśni – dla mnie byłoby to niewykonalne. Nie ma tu żadnej daty, więc nie wiem kiedy wyruszyliście – życze szerokiej drogi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *