Eric Edgar Cooke – człowiek, który odmienił Perth

Posted on Posted in Australia

Na pewno słyszeliście o Kubie Rozpruwaczu, a czy ktoś coś wie o Ericu Edgarze Cooke’u? No właśnie, my do niedawna też nie wiedzieliśmy o jego istnieniu. A w Perth jest prawdziwą legendą, sprawił, że matki tego spokojnego miasta zamykały swe córki w pokojach na klucz, a ojcowie barykadowali drzwi na noc. Swoją karierę zaczął od prostych włamań i kradzieży w latach 50, ale szybko rozwinął swoje umiejętności stając się seryjnym zbrodniarzem. Pierwszy raz usłyszeliśmy o nim w czasie zwiedzania miejscowego nieczynnego już więzienia-muzeum w dzielnicy Fremantle. Historia jak wiele innych na świecie, ale nabrała bardziej namacalnego wydźwięku, gdy poznaliśmy Valerie. Gdy dowiedziała się o naszej wycieczce do muzeum zdecydowała się nam opowiedzieć własną historię związaną z postrachem Perth lat 60tych.

Wnętrze więzienia
Wnętrze więzienia

Urodził się w 1931 roku z rozszczepem wargi i prawdopodobnie stąd wzięły się wszystkie problemy zbrodniarza. Ze względu na swą wadę był mocno maltretowany przez ojca. Bity i wiecznie nękany przez niego i otoczenie wyrastał na zastraszonego i niezrozumiałego młodzieńca. Zaczął kraść już jako sześciolatek, a potem włamywać się do domów. Jego pierwszą ofiarą była kobieta, która widząc, że okrada jej dom, zaczęła krzyczeć próbując odstraszyć włamywacza. Później zabijał już coraz chętniej.

Włamywał się głównie nocą, kradł samochody, czasem po prostu pukał do drzwi przyszłych ofiar i zajmował rozmową niczego nie podejrzewających ludzi. Albo ich ranił, albo po prostu zabijał. Początkowo nie wiązano wszystkich zbrodni z jednym mordercą i złodziejem. Wślizgiwał się do domów w różny sposób, używał różnych narzędzi zbrodni oraz posługiwał się odmiennymi sposobami zabijania, w tym na tle seksualnym. Opisów niektórych nie chcielibyśmy przytaczać, są nazbyt drastyczne. Jedno jest pewne – Cooke cierpiał na schorzenia na tle psychicznym. Wrodzona wada i bolesne jej skutki, mimo przeprowadzonej operacji we wczesnym etapie jego życia, były tylko wstępem do mentalnego zniewolenia mężczyzny. Z powodu wielu pobić przez ojca jego głowa została prawdopodobnie trwale uszkodzona. Dodając społeczne odrzucenie i brak wsparcia społeczności powstaje straszne cierpienie człowieka, zamienione na chęć zbrodni i brak odczuwania empatii.

Dziedziniec, na którym uprawiano warzywa. Podobno więźniowie z powodzeniem potrafili ukryć w nim sadzonki marihuany. Po lewej stronie znajduje się byłe więzienie dla kobiet. Wszyscy strażnicy bronili się przed pracą w nim. Podobno kobiece więzienie są najgorsze
Dziedziniec, na którym uprawiano warzywa. Więźniowie z powodzeniem potrafili ukryć na nim sadzonki marihuany. Po lewej stronie znajduje się byłe więzienie dla kobiet. Wszyscy strażnicy bronili się przed pracą w nim. Podobno kobiece więzienie są najgorsze

Australia

Pomiędzy 1958 a 1963 rokiem zabił osiem osób, w tym do dwóch morderstw przyznał się w więzieniu (za które skazano dwie niewinne osoby, żyjące do tej pory), jak i do ich 22 prób (odpowiedzialny był za 250 włamań). Najwięcej ofiar pozostawił w samym 1963 roku, zabijając wtedy w jakimś niezrozumiałym amoku. Podobno mówił o zbrodniach z wyraźną lekkością. Potrafił opowiedzieć ze szczegółami każdą, nawet najmniejszą kradzież. Pamiętał dokładnie, co zabrał z danego domu, ile banknotów, a ile monet. Lekarze z więziennej służby zdrowia przyznali, że Cooke cierpi na schizofrenię, ale że do zbrodni podchodził racjonalnie, określając go jako zdrowego na umyśle. Nie pozwolono przeprowadzić analizy jego stanu przez lekarzy z zewnątrz. Skazano go na śmierć jeszcze zanim go złapano. A schwytać Cooke’a nie było łatwo. Podobno zaczął wkładać damskie rękawiczki w czasie włamań, żeby nie zostawiać odcisków palców, a morderstwa przeprowadzał przemyślnie. Eric Edgar Cooke był ostatnią osobą, na której wykonano wyrok śmierci w Zachodniej Australii. Powieszono go w 1964 roku.

Cela śmierci z szubienicą. Niektórym skazanym podstawiano krzesła, żeby ulżyć na koniec więźniom
Cela śmierci z szubienicą. Niektórym skazanym podstawiano krzesła, żeby ulżyć na koniec więźniom. Tutaj powieszony jako ostatni został Eric Edgar Cooke

Z wywiadów ludzi, których bliscy byli związani ze zbrodniami Cooke’a wynika, że morderca rzeczywiście odmienił życie Perth i okolice. Wcześniej zostawiano kluczyki w stacyjkach samochodów, a domy były pootwierane nawet podczas długotrwałej nieobecności domowników. Gdy po ostatnich strasznych zabójstwach, a nawet gwałtach i oznak zboczeń fama mordercy i złodzieja rozeszła się po okolicy, ludzie podobno bali się chodzić za dnia po ulicach, a drzwi i okna zamykano dokładniej.

Spacernik. Do zacienionych miejsc siedzących odbywały się nierzadko krwawe bójki
Spacerniak. O zacienione miejsca siedzące toczono nierzadko krwawe bójki
Malowidło na spacerniku wykonane przez więźnia
Malowidło na spacerniaku wykonane przez więźnia

Domy na Wzgórzach w zalesionym buszu na wschód od Perth mogły być szczególnie narażone. W latach sześćdziesiątych nie były one tak zamieszkane jak teraz, więc łatwiej było przejść niezauważonym. Valerie związana jest ze Wzgórzami od dziecka. Gdy Cooke sterroryzował okolicę, miała kilka lat. Pewnego razu, gdy chorowała, mama zabrała ją do siebie do pokoju, żeby nie musiała spędzać samotnie całej nocy. Rankiem okazało się, że właśnie tej nocy pokój Valerie odwiedził Cooke w poszukiwaniu czegoś drogocennego. Wszedł przez nie domknięte okno. Na szczęście opuścił dom, gdy usłyszał kroki jej mamy. Policja następnego dnia stwierdziła, że był to Cook. Zostawił ślady butów na dywanie. Gdy usłyszeliśmy to, stojąc o kilka kroków od miejsca starego domu Valerie, przeszły nas ciarki. Dopowiedziała jeszcze, że jedną z pierwszych ofiar, które zranił, była żona jej kuzyna. Tego dnia Wzgórza były bardziej parne niż zwykle, bo przesiąknięte zbrodniami. Jeszcze do niedawna rodzice przestrzegali dzieci, żeby zamykały drzwi i okna, strasząc je przyjściem „Cookiego”. Podobno Cooke był miłym człowiekiem na co dzień i raczej lubianym, stąd nazywanym często Cookie (ciasteczko).

Dzisiaj chyba wszystko wróciło do normy, bo jakoś nikt na farmie, na której się zatrzymaliśmy, o zamykaniu domu nie pamięta (nie licząc bramy, notorycznie zamykanej przed byłym mężem, wyjadającym jedzenie z lodówki i wywożącym domowe Spa pod nieobecność właścicielki :).

Jedna z cel. Twórcą tego i następnych malowideł ściennych był jakiś okropny zbrodniarz psychopata. Daje do myślenia :)
Jedna z cel. Twórcą tego i następnych malowideł ściennych był jakiś okropny zbrodniarz psychopata. Daje do myślenia 🙂

Australia

Australia

Australia

Jedna z cel
Jedna z cel. Te jednoosobowe zarezerwowane są dla najbardziej okrutnych

Australia

Karcer. Wszystkie karcery miały drewnianą podłogę i całkiem dużą przestrzeń. Więźniów "przechowywano" tam nawet do pół roku w całkowitej ciemności. Na niektórych ścianach można przeczytać jakieś napisy, mazy farbami, a nawet krew
Karcer. Wszystkie karcery miały drewnianą podłogę i całkiem dużą przestrzeń. Więźniów „przechowywano” tam nawet do pół roku w całkowitej ciemności. Na niektórych ścianach można zobaczyć jakieś napisy, mazy farbami, a nawet krew

Wpis opracowaliśmy na podstawie opowieści znajomej oraz serwisów:

Nie przeszkadzac.

http://en.wikipedia.org/wiki/Eric_Edgar_Cooke,

http://www.unsolvedmysteries.com/usm348226.html,

http://www.abc.net.au/austory/transcripts/s614985.htm.

 

One thought on “Eric Edgar Cooke – człowiek, który odmienił Perth

  1. Przeczytałam jednym tchem! Aga, miałaś rację, to na prawdę dobra historia. Teraz jeszcze bardziej żałuję, że nie weszliśmy do środka więzienia 🙁
    Za to mam kolejny powód, żeby wrócić 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *