Marmurowy hotel w Maskat

Posted on Leave a commentPosted in Komiks, Oman

W Maskat mieszkaliśmy u Rachel i Tonego, bardzo aktywnej „couchsurfingowo” rodziny, przyjmującej swych gości do swego ogromnego i otwartego domu. „Couchsurferzy” mają do dyspozycji pokój Silesa, syna gospodarzy. Dla gości pokój ten figuruje jako „Marble Mansion” – hotel 10-gwiazdkowy:) Rzeczywiście, gdy porówna się warunki, w jakich mieszka się u Rachel z innymi, w jakich zdarza  […]

Plaże Omanu

Posted on 4 komentarzePosted in Oman

Ostatnio pisaliśmy o pustyniach. Teraz czas na plaże, bo te również zasługują na osobny wpis. Oman dysponuje pięknym wybrzeżem, głównie piaszczystym. Gdzieniegdzie można spotkać darmowe altanki dla plażowiczów lub opuszczone chatki rybackie (tych jest na pęczki, właściwie wszędzie), pod którymi można spokojnie przenocować. Jadąc rowerami, czy teraz samochodem, zawsze znajdowaliśmy jakieś schronienie.

Pustynie Omanu

Posted on 3 komentarzePosted in Oman

Oman pokryty jest w 2/3 powierzchni pustyniami. Przeczytaliśmy, że występuje tutaj największa piaszczysta pustynia na świecie, choć nie wiemy czy to prawda. Tyle piaszczystych pustych na naszym globie… chyba, że ta tutejsza rzeczywiście wypełniona jest tylko i wyłącznie piachem, niczym więcej. Droga, którą wybraliśmy, żeby dotrzeć nad maleńką zatokę na wysokości wyspy Masirah, wiodła właśnie […]

Bahla Fort i omańska fauna

Posted on Leave a commentPosted in Oman

Samochód jako wygodny środek transportu? O tak, bo po pierwsze: rozrzucanie rzeczy na tylnym siedzeniu jest niezwykle satysfakcjonującą czynnością (nie trzeba skrupulatnie chować ich w sakwach i układać tak, aby się zmieściły), a po drugie gromadzenie 10 litrów wody nie martwiąc się o nadmierny jej ciężar dostarcza niesamowitego poczucia ulgi. Maszyna daje też wybór: być […]

Pocztówka z Indii

Posted on Leave a commentPosted in Oman, Pocztówka

Jak ten czas szybko leci. Dopiero co lądowaliśmy na lotnisku w Stambule z naszymi rowerami, a już pakujemy się do samolotu do Indii. Już jutro w nocy przeskakujemy Morze Arabskie i lądujemy w Bombaju. Niestety jadąc rowerami przez Azję nie da się uniknąć korzystania z samolotów, czego osobiście bardzo żałujemy. Kartony już gotowe do pakowania, […]

Wadi Ghul – Arabski Wielki Kanion

Posted on Leave a commentPosted in Oman

W sytuacji, kiedy trzeba walczyć ze stromiznami, szutrowymi drogami o nagłych wzniesieniach i spadkach, rowery naszego typu nadają się świetnie, ale z sakwami z 30-kilogramowym obciążeniem nie dalibyśmy chyba rady. Samochód nadawał się znakomicie. W regionie, który eksplorowaliśmy 3 dni, znajduje się wiele takich dróg wiodących do ukrytych wiosek, jaskiń i terenów o wyjątkowym ukształtowaniu. […]

Czterema kołami na podbój Omanu – Misfah

Posted on 1 CommentPosted in Oman

Długo rozważaliśmy sposób zwiedzania Omanu. Rowery były oczywiście na pierwszym miejscu, ale miejsc godnych odwiedzenia w tym kraju jest tyle, że spędzilibyśmy tutaj dodatkowe 3 miesiące. Właściwie nie wiedzieliśmy co wybrać – czy wybrzeże z żółwiami, czy może drugi co do wielkości kanion na świecie, czy może wioski tarasowe, a jeszcze pozostała największa na świecie […]

Saturn, Jowisz, Mars i Wadi Ash Shab – weekend pełen atrakcji

Posted on Leave a commentPosted in Oman

Weekend uczciliśmy pysznie! Wybraliśmy się z Rachel i jej rodziną na pokaz astronomiczny, organizowany przez związek obcokrajowców mieszkających w Maskat. Tego typu imprezy odbywają się co miesiąc. Wszyscy zabierają swoje samochody z napędem na 4 koła i wraz z rodzinami spędzają jedną noc w namiocie gdzieś na pustynnym płaskowyżu, w dogodnym miejscu do oglądania nieba. […]

Rowerami po autostradach Maskatu

Posted on Leave a commentPosted in Oman

Spotkanie z konsulem absolutnie nie było nam po drodze. Gdy przeliczyliśmy koszt taksówek, jaki musieliśmy wydać na dostanie się do kilku miejsc tego dnia, szybko skierowaliśmy wzrok na nasze rowery. Do ambasady od Rachel mieliśmy do pokonania prawie 40 km, stamtąd do biura wizowego 20, z biura zaś do domu około 40. Po drodze chcieliśmy […]

Maskat

Posted on Leave a commentPosted in Oman

Do Maskat przybyliśmy już o 9 rano po 3 godzinach jazdy. Na szczęście Rachel z rodziną mieszka na rogatkach miasta, w Seeb, od strony Sohar. Zatrzymaliśmy się jeszcze w McDonaldzie w czasie największych upałów. Nie wiedzieliśmy dokładnie, jak daleko mieszka Rachel, więc postanowiliśmy przeczekać upał z kawą i lodami w żołądkach. Około godziny 2 zaczęliśmy […]

Oaza Majida

Posted on 1 CommentPosted in Oman

Kolejne dni były do siebie bardzo podobne. Nie zmieniały się ani krajobrazy, ani miasteczka. Upał też nie zelżał, a morze chłodziło tak samo, jak zawsze w czasie przerw. Codziennie mieliśmy do odrobienia pracę domową – przejechanie minimum 60 km i wypicie świeżego soku z Coffeeshopu. Jak pierwsza z nich wydawała się czasem niewykonalna, tak druga […]

Plaże Omanu

Posted on Leave a commentPosted in Oman

Pedałowanie wzdłuż wybrzeża ma wiele zalet, największą zaś jest morze. Całe wybrzeże jest mocno zabudowane przez rybackie wioski i miasteczka. Najczęściej płynnie się łączą lub występują w niedalekiej odległości od siebie. Trudno było nam znaleźć odosobnione miejsca, ale i to jest zaletą, bo możemy podglądać codzienność  rybaków i ich rodzin.

Przez pustynię do Omanu

Posted on 1 CommentPosted in Oman, Zjednoczone Emiraty Arabskie

Obudziły nas pierwsze promienie słoneczne wpadające do niezasłoniętego tropikiem namiotu. Gramoliliśmy się potężnie – powoli pakowaliśmy sakwy, niechętnie ubieraliśmy rowerowe gacie, a śniadanie smakowało nijako. Wszystko dlatego, że w głowach tkwiła jedna myśl – znów trzeba wydostawać się z Dubaju – w tym potwornym ruchu, kurzu i upale. Gdy już obładowaliśmy rowery i uwolniliśmy je […]