Archiwa kategorii: Oman

Marmurowy hotel w Maskat

W Maskat mieszkaliśmy u Rachel i Tonego, bardzo aktywnej „couchsurfingowo” rodziny, przyjmującej swych gości do swego ogromnego i otwartego domu. „Couchsurferzy” mają do dyspozycji pokój Silesa, syna gospodarzy. Dla gości pokój ten figuruje jako „Marble Mansion” – hotel 10-gwiazdkowy:) Rzeczywiście, gdy porówna się warunki, w jakich mieszka się u Rachel z innymi, w jakich zdarza  się nam nocować, pokój przypomina marmurową rezydencję – własna łazienka, klimatyzacja, wielkie łóżko i… marmurowa posadzka:)

Rysunek jest prezentem dla Rachel i rodziny w podzięce za wszelkie udogodnienia i ciepłe przyjęcie.

Czytaj dalej

Plaże Omanu

Ostatnio pisaliśmy o pustyniach. Teraz czas na plaże, bo te również zasługują na osobny wpis. Oman dysponuje pięknym wybrzeżem, głównie piaszczystym. Gdzieniegdzie można spotkać darmowe altanki dla plażowiczów lub opuszczone chatki rybackie (tych jest na pęczki, właściwie wszędzie), pod którymi można spokojnie przenocować. Jadąc rowerami, czy teraz samochodem, zawsze znajdowaliśmy jakieś schronienie.

Oman

Czytaj dalej

Pustynie Omanu

Oman pokryty jest w 2/3 powierzchni pustyniami. Przeczytaliśmy, że występuje tutaj największa piaszczysta pustynia na świecie, choć nie wiemy czy to prawda. Tyle piaszczystych pustych na naszym globie… chyba, że ta tutejsza rzeczywiście wypełniona jest tylko i wyłącznie piachem, niczym więcej. Droga, którą wybraliśmy, żeby dotrzeć nad maleńką zatokę na wysokości wyspy Masirah, wiodła właśnie przez pustynne tereny, ale jak różne…

Oman

Czytaj dalej

Bahla Fort i omańska fauna

Samochód jako wygodny środek transportu? O tak, bo po pierwsze: rozrzucanie rzeczy na tylnym siedzeniu jest niezwykle satysfakcjonującą czynnością (nie trzeba skrupulatnie chować ich w sakwach i układać tak, aby się zmieściły), a po drugie gromadzenie 10 litrów wody nie martwiąc się o nadmierny jej ciężar dostarcza niesamowitego poczucia ulgi. Maszyna daje też wybór: być „upiaszczonym” ?(gdy otworzy się okna), czy nie być „upiaszczonym”?(gdy się je zamknie)… Niestety nigdy nie stwarza stuprocentowej ochrony przed robactwem. Muchy towarzyszą nam tak samo intensywnie, jak podczas pedałowania, wpychają się przez szparę na pół sekundy otwartej szyby; gdy otworzy się drzwi na 2 sekundy, robi się ich chmara; rój podczas wsiadania i wysiadania. Meszki są jeszcze gorsze, bo niewidoczne. Ale żadne z nas nie spodziewało się pająkora pod namiotem!

Oman

Czytaj dalej

Pocztówka z Indii

Jak ten czas szybko leci. Dopiero co lądowaliśmy na lotnisku w Stambule z naszymi rowerami, a już pakujemy się do samolotu do Indii. Już jutro w nocy przeskakujemy Morze Arabskie i lądujemy w Bombaju. Niestety jadąc rowerami przez Azję nie da się uniknąć korzystania z samolotów, czego osobiście bardzo żałujemy. Kartony już gotowe do pakowania, ostatnia selekcja rzeczy w sakwach i będziemy gotowi na nowy kraj, chociaż nie ukrywamy, że trochę się Indii boimy. Napotkani po drodze ludzie odrobinę nas nastraszyli, ale skoro Hindusi mogą jeździć w swoim kraju rowerami to chyba my też możemy?

Tradycyjnie przed wjazdem do nowego kraju uruchamiamy akcję pocztówka. Jeżeli chcesz dostać od nas pocztówkę z rysunkiem Agi zapraszamy do działu Komu pocztówkę?

Sjesta Hindusa

Sjesta Hindusa

Poniżej lista osób do których wysłaliśmy kartki pocztowe z Omanu.

Małgorzata B. z Warszawy

Alicja G. z Błonia

Krzysiek, Justyna, Patryk, Asia z Warszawy

Jarek, Beata, Maks z Nowego Dworu Mazowieckiego

Leszek S. z Warszawy

Janina i Ryszard z Belgii

Monika C. z Warszawy

Maria G. z Poznania

Basia i Tenia z Bełchatowa

Aleksandra S. z Bełchatowa

Andrzej i Krystyna z Działoszyna

Home Manager – Nowy Dwór Mazowiecki

M. A. A. K. z Warszawy

Marta C. z Brodnicy

Lucyna i Karol ze Szwajcarii

Maria i Jerzy z Błażowej

Anna H. z Poręby

Bardzo dziękujemy!!!