Pożegnanie z Nepalem

Posted on Leave a commentPosted in Nepal

Było ono wyjątkowo mało wesołe, bo pomimo ekscytacji tak często towarzyszącej kolejnym wyjazdom, musieliśmy zostawić w Nepalu tyle dobrych emocji i wrażeń. A najwięcej ich skupiało się wokół ludzi. Kathmandu to nieznośna i hałaśliwa stolica, ale okazuje się, że jeśli się tam trochę pomieszka, potrafi odsłonić swe lepsze oblicze.

Nepalskie opowieści

Posted on 3 komentarzePosted in Nepal

Jakiś czas temu, gdy czekaliśmy na odblokowanie drogi po zejściu lawiny błotnej, codziennie sięgaliśmy po prasę z nowymi informacjami. Byliśmy w szoku, gdy nagłówki gazet informowały głównie o wizycie premiera Indii i udzielonej pożyczce dla Nepalu, podczas gdy wieści o ponad dwustu osobach, które zginęły pod lawiną, były marginalizowane do małej wzmianki w rogu pierwszej […]

Nepalskie poczucie czasu

Posted on Leave a commentPosted in Komiks, Nepal

Skoro wróciliśmy już do cywilizacji czas nadrobić zaległości na blogu Dzisiaj pierwszy z komiksów Agi o naszym trekingu. O tym, że matematyka nie jest mocną stroną Nepalczyków już pisaliśmy. Teraz coś o poczuciu czasu. Chyba ani razu nie usłyszeliśmy prawidłowej odległości podanej nam na szlaku. Najlepszy klucz na prawidłową odległość to zapytać o czas jaki […]

Leniwy powrót

Posted on Leave a commentPosted in Nepal

Złapaliśmy już na stopa w naszej karierze osobówkę, ciężarówkę, furmankę i radiowóz policyjny, a dzisiaj dzięki namowom Olki postanowiliśmy spróbować swych sił na pasie startowym lotniska w Lukli i zatrzymać … samolot. Niewiele brakowało, Olka wspięła się na wyżyny swoich możliwości i nawet udało jej się dostać na pas startowy, co więcej namówiła nawet pilota, […]

Lukla

Posted on Leave a commentPosted in Nepal

Kilka dni przerwy w Lukli. Małe miasteczko lub nawet wioska żyje lotniskiem , wokół którego skupione jest większość domostw. Lotnisko to trochę określenie na wyrost, ok 500 metrowy pas na wysokości 2700 m n.p.m. z jednej strony kończy się przepaścią, a z drugiej stromą ścianą góry.

Idziemy na Everest

Posted on Leave a commentPosted in Nepal

Wszyscy gotowi? Można zaczynać? Zatem ruszamy na szlak! W końcu opuszczamy Katmandu i ruszamy na treking do Base Camp Everest. Podobno w jedna stronę z Jiri do bazy idzie się około dwóch tygodni. Do usłyszenia za jakiś czas z Lukli.

Pierwsze wnioski z Nepalu

Posted on Leave a commentPosted in Komiks, Nepal

Po ponad dwóch tygodniach w Nepalu czas na małe podsumowanie i pierwsze wnioski. Oczywiście w komiksowym stylu. Pierwsze dni w nowym kraju zawsze są czymś nowym, uczymy się nowych słów i kosztujemy nowe lokalne produkty. W Nepalu jednak nie jest tak łatwo coś kupić o czym przekonaliśmy się w pierwszym napotkanym sklepie po przekroczeniu granicy. Mamy […]

Zakupy w Katmandu

Posted on 1 CommentPosted in Nepal

Niektórzy jeżdżą na zakupy do Paryża i Mediolanu, a my właśnie dotarliśmy do Katmandu żeby pobuszować po sklepach outdoorowych i przygotować się sprzętowo do trekingu. Ceny – marzenie dla każdego backpackersa. Kupiliśmy sobie plecaki, 90 litrowy Mammut i 70 litrowy Deuter. Za ile? Prawie darmo – 90 złotych za sztukę po ostrym targowaniu. Oczywiście plecaki […]

Pocztówka z Nepalu

Posted on Leave a commentPosted in Nepal, Pocztówka

Jak tej czas leci. Minęło już pół roku odkąd wyruszyliśmy w drogę. Trzy dni temu przekroczyliśmy granicę i wjechaliśmy do Nepalu od zachodu. Za nami już 220 kilometrów na rowerze po tym malowniczym kraju, bardzo nam się podoba tylko dlaczego tutaj jest tak gorąco? Ponad 40 stopni i bardzo wysoka wilgotność. Dzisiaj udało nam się […]