Sanandaj i autobusy VIP

Posted on 2 komentarzePosted in Iran

Gdy już kupiliśmy bilety na następny dzień, mogliśmy rozejrzeć się za jakimś hotelem, przy ulewie która nie ustawała przez całą drogę z Bijar nie było mowy o spaniu w namiocie. Nasz kierowca chciał nam pomóc i zaoferował się, że zawiezie nas do najbliższego hotelu. Najbliższy hotel okazał się cztero-gwiazdkowym wypasionym molochem turystycznym, nie musieliśmy wchodzić […]

Hotel w Shiraz

Posted on 1 CommentPosted in Iran, Komiks

Dzisiaj trochę ponarzekamy na Iran i Irańczyków. Przez cały nasz pobyt w tym kraju mamy wrażenie, że jego mieszkańcy dzielą się na bardzo miłych i pomocnych oraz skrajnie nierozumiejących potrzeb turystów – ignorantów. Do tego dochodzi jeszcze wyobrażenie nas, turystów z Europy jako ludzi bardzo bogatych i przewożących rowerem tysiące dolarów i sztabki złota w swoich […]

Okolice Takab

Posted on 2 komentarzePosted in Iran

Takab to niczym nie wyróżniające się miasteczko z jasnymi domami, czasem ze starą zabudową wykonaną z gliny. Ale samo otoczenie Takab często zapierało nam dech w piersiach. W drodze do Takht-e Soleyman podziwialiśmy budzącą się do życia wiosnę w górach, zwanymi przez nas fioletowymi. Bogate w złoża okoliczne tereny barwią się na niezliczoną liczbę kolorów. […]

Takht-e Soleyman

Posted on 2 komentarzePosted in Iran, Kurdystan

Naszym celem dotarcia właśnie do Takab był oddalony o 30 km Takht-e-Soleyman (Tron Salomona), zabytek od 2003 roku wpisany na listę Unesco. Znaczek Unesco na naszej mapie był na tyle duży i obiecujący, że nie zastanawialiśmy się długo w wyborze miejsc do zwiedzania. Takht-e Soleyman czyli tron Salomona to starożytne miejsce kultu Zoroastrian. Pierwsze przymiarki […]

Droga do Miyandoab

Posted on 4 komentarzePosted in Iran, Kurdystan

Ciężko się rozstawało z Rezą, Faezeh i Rominą. Czas z nimi spędzony był wyjątkowy i mieliśmy dobry wstęp do Iranu, nauczyliśmy się kilku słówek w farsi, liczyć do dziesięciu i liczyć tomany i riale. Faezeh uczyła nas wielu przydatnych, jak i nieprzydatnych słówek, a Reza tłumaczył sposób życia w Iranie. Pomógł mi też kupić irańską […]

Wodospad w Sardasht

Posted on Leave a commentPosted in Iran, Kurdystan

Nad wodospad przyjechaliśmy już prawie o zmroku, ale nadal było gwarnie w ocienionych miejscach położonych nad samą wodą. Jest to raczej popularne miejsce dla okolicznych mieszkańców, zresztą nie dziwne – sam wodospad był dość pokaźnych rozmiarów i składał się z trzech głównych kaskad. Żeby zobaczyć całość należało pokonać wiele schodów w dół zanim zobaczyło się […]

Żółte góry i irańskie winnice

Posted on 4 komentarzePosted in Iran, Kurdystan

Do głównego celu naszego wypadu droga wiła się i wiła, kręciła, spadała po to, żeby dalej znów wzlecieć ostro w górę. Widoki były wspaniałe, można było z łatwością złapać „żółty” kadr, bo samochód często zwalniał i prawie zatrzymywał. Piątek to czas odpoczynku dla Irańczyków, więc tego dnia mieliśmy wrażenie, że wszyscy z okolicy przyjechali oglądać […]

Piranshahr – granica Iracko-Irańska

Posted on 2 komentarzePosted in Iran, Kurdystan

Tego dnia wstawaliśmy z mocnym postanowieniem dotarcia do Iranu. Niewiele drogi nam zostało do granicy, więc miała to być pestka. Widoki były wspaniałe, droga wiodła jakoś dziwnie w dół, ale ciągle pod prąd rzeki. To zapowiadało chłód. Rzeczywiście, wiatr się wzmagał, a powoli przez zaczynające się serpentyny dosięgamy śniegu. Między jednym a drugim zakrętem dostawaliśmy […]

Wąwozem w góry Kurdystanu

Posted on 3 komentarzePosted in Irak, Iran, Kurdystan

W ciągu dnia nie wychylamy się z namiotu zbyt często, ale kozom nie możemy odmówić. Nad naszym trawnikiem biegnie górska ścieżka, na której wczoraj wymienialiśmy pozdrowienia z osiołkiem i pasterzami, a dziś podziwiamy zręczność chyba z setki kóz manewrujących wśród skał i uwijających się szybko pod dyktando pasterza i pięciu psów.