Archiwa kategorii: Iran

Inhalacja

Pewnego wieczoru, gdy wróciliśmy do mieszkania w Bandar Abbas z plaży, zastaliśmy Omida oddychającego tlenem z butli do nurkowania. Zdziwieni zapytaliśmy o co chodzi. Omid, trochę rozbawiony wytłumaczył nam, że właśnie użył czegoś w rodzaju „muchozolu”  do pozbycia się latających mrówek w domu…

inhalacja

Czytaj dalej

Z biletami do Dubaju w ręku

W końcu nadszedł długo oczekiwany przez nas dzień – sobota, pierwszy pracujący dzień w Iranie po dwutygodniowych świętach. Dzień wcześniej, wieczorem, za radą Omida postanowiliśmy pojechać na posterunek policji na rowerach z całym naszym bagażem. Podobno turyści przedłużający wizę muszą koniecznie podać adres hotelu, w którym aktualnie się zatrzymali w Bandar Abbas, a pod żadnym pozorem nie mogliśmy powiedzieć, że od tygodnia mieszkamy u Omida w domu. Oficjalnie Irańczycy nie mogą przyjmować gości z zachodu u siebie w domach, a karą za złamanie tego przepisu może być kilkudniowe więzienie dla gościnnego Irańczyka. Zapakowaliśmy więc nasze sakwy na rower, na wierzchu przypięliśmy namiot tak, aby rzucał się w oczy i żeby policjanci nie mieli żadnych wątpliwości, gdy powiemy im o tym, że od kilku dni śpimy na plaży w namiocie. Uznaliśmy takie małe kłamstwo za najbardziej prawdopodobne, przecież przez cały okres świąteczny na plażach aż roi się od namiotów miejscowych i irańskich turystów.

Upragnione przedłużenie wizy

Upragnione przedłużenie wizy

Czytaj dalej

Bandari

Podróżując po Iranie z północy na południe, wzdłuż zachodniej granicy, byliśmy świadkami jego etnicznej  różnorodności. Przekraczaliśmy granicę w irańskim Kurdystanie z ludnością silnie związaną z kulturą kurdyjską, o której już wiele pisaliśmy. Im dalej na południe, bliżej granicy z Irakiem, poznawaliśmy więcej Arabów, którzy zamieszkują głównie prowincję zwaną Khuzestanem oraz wybrzeże Zatoki Perskiej. Tam zwani są ludźmi Bandari. Obok „rodowitych” Irańczyków – Persów, chełpiących się pochodzeniem elamickim sprzed 3000 lat, Iran zamieszkują jeszcze ludzie Azaris z północy, mówiący mieszanką tureckiego i farsi, Lors z własnym dialektem i in. Ale do napisania tego tekstu zainspirowało nas jednak południe, a dokładniej ubiór ludzi Bandari.

Pakistańska kobieta wśród ludzi irańskiego wybrzeża

Pakistańska kobieta wśród ludzi irańskiego wybrzeża

Czytaj dalej

Bandarowe nudy

Czekały na nas 4 roztrwonione dni. Nie mogliśmy nigdzie pojechać, bo ciągle nie wiemy, ile tym razem będą kosztowały bilety, ile wizy i czegoś jeszcze dodatkowo nie będziemy musieli dopłacić, bo tutaj nic do końca nie jest pewne.

Tym razem obyło się bez samochodów na plaży...

Tym razem obyło się bez samochodów na plaży…

Czytaj dalej