W górę do Manali

Posted on 3 komentarzePosted in Indie

Zakończyliśmy z ulgą leżakowanie w Shimli i zaczęliśmy wspinaczkę do wyższych partii indyjskich Himalajów. Początek drogi do miejscowości Mandi był bardzo odprężający – długie zjazdy, wiele serpentyn, ale w dół. Z Mandi natomiast uzbroiliśmy się w cierpliwość i powoli zdobywaliśmy kolejne wzniesienia. Naszym celem było Manali – „backpackerska” miejscowość z pokrzywami w ogródkach, leżąca na […]

Szukam żony

Posted on 1 CommentPosted in Indie

Podczas przerw w pedałowaniu organizujemy sobie zdrowe lenistwo. Ostatnia pauza odbyła się w weekend i prawie poczuliśmy się, jak w domu, gdy zorganizowaliśmy sobie śniadanie do łóżka z poranną prasą. Szczególnie ten ostatni punkt był interesujący, a konkretnie dział matrymonialny indyjskiego Timesa. Pozornie wesoła rubryka zainspirowała nas do napisania dość poważnego wpisu o niesprawiedliwości kastowej, […]

Woda mineralna w Indiach

Posted on 2 komentarzePosted in Indie, Komiks

W Indiach jak to w Indiach, każdy próbuje zarobić jak najmniejszym nakładem sił. Ostatnio odkryliśmy z Agą, że niektóre wody mineralne w sklepach są mineralnymi tylko z nazwy. Właściciel sklepu skupuje butelki, które nie są zużyte i napełnia je wodą z kranu. Być może Hindusi się na to nabierają, my poznajemy podróbki po samym zapachu […]

Małpie figle w Shimla

Posted on Leave a commentPosted in Indie

Shimla to dawna letnia stolica Indii Kolonialnych, założona w I połowie XIX wieku w miejscu małej górskiej wioski. Miasto położone jest w Himalajach Małych. Kolonialna zabudowa Shimli zawieszona jest na zboczu góry na wysokości od ok. 1900 do 2300 m n.p.m. Nad miastem góruje ogromny posąg Hanumana, hinduskiego boga, a obok znajduje się jego świątynia […]

Pocztówki z Himalajów

Posted on Leave a commentPosted in Indie, Pocztówka

Od kilku dni pedałujemy dzielnie przez Himalaje, jak na razie dajemy radę, chociaż walczymy z bólem i upałem. Ostatnie dni wyglądają podobnie, 20 kilometrów w dół, 20 do góry i tak w kółko, za to widoki są naprawdę wyborne. Cały czas czekamy , aż Himalaje odkryją przed nami widok na pasmo sześciotysięczników.

Brama do Himalajów

Posted on 4 komentarzePosted in Indie

Ze stolicy Pendżabu było już nie daleko do głównego miasta stanu Himachal Pradesh – Shimli. Króciutkie 120 km. Długo zastanawialiśmy się czym podjąć się tej trasy. „Rowerami z nizin w Himalaje” brzmiało ekscytująco w naszych głowach, ale im bardziej zbliżał się dzień naszego wyjazdu z Chandigarh, tym „ekscytująco” zamieniało się w „przerażająco”. Tylko 2000 m […]

Chandigarh – pamiętajcie o ogrodach…

Posted on 2 komentarzePosted in Indie

Według dwójki niedoszłych projektantów Chandigarh to ogrody miały być przepustką do stworzenia miasta przyszłości. W miejscu dzisiejszej geometrii mogła panować większa spontaniczność. Na szczęście i Le Corbusier wśród symetrycznych sektorów umieścił ciąg zielonych terenów wzdłuż rzeki, a drzew nie poszczędził żadnej z części miasta.

„Błękitny” Fort Meherangarh

Posted on Posted in Indie

No i czas na zabytek, zabytek-chluba Jodhpur, którym jest ogromny, górujący nad miastem, brązowy fort Meherangarh. Dzisiejsza jego nazwa pochodzi od aktualnego, podobno urzędującego w forcie maharadży. Opis budowli wypełni cały wpis, bo jest on rzeczywiście pokaźnych rozmiarów. Większa jego część przeznaczona jest dla turystów, również dla nich zorganizowano moc atrakcji, jak witający w siedmiu […]

Mangoooo! Taniooooo sprzedam!

Posted on 2 komentarzePosted in Indie

Melony, mango, koszule, pomidory, nożyczki, grzebyczki, oberżyny, okry, tekstylia, torebki, taśmy, papiery, rodzynki, drobinki, pralinki, aaaaa! Opis wąskich uliczek Jodhpur można opisać właśnie tak. Stragan z przyprawami stoi między sklepikiem z kopertami a narzędziami, za stolikiem z kwiatami jest golibroda, a przed nim wózek z sucharami, dentysta wśród stert mango, pucybutów i riksz. Gdyby tak […]

Rowerami przez indyjskie wioski

Posted on 1 CommentPosted in Indie

A teraz o pozytywach! Jeśli ktoś powątpiewa w powodzenie podróżowania rowerami przez Indie, to śmiało możemy powiedzieć, że jest to do przeżycia. My żyjemy 🙂 Natomiast warto wspomnieć i podkreślić, że najlepiej wcześniej dobrać odwiedzane tereny do sezonu. Zapomnieliśmy przeliczyć siły na zamiary. Podczas drogi z Udaipur do Jodhpur widzieliśmy wiele „niecodziennych sytuacji”, ale uważamy, […]

Co nas boli…

Posted on 3 komentarzePosted in Indie

Będzie o tym, co nas swędzi, piecze, nęka i męczy. Od pięt po głowy, przez obsikane dzieci leżące w kałużach po chemiczne wylewy z fabryk. Wszystko to potwornie gryzie i kłuje. Jak tu cieszyć się z jazdy rowerem? Dzisiejszy wpis będzie czasem ponury, czasem okropny, ale z happy endem. „Incredible India” – to oficjalne hasło […]

Udaipur w towarzystwie krów

Posted on 2 komentarzePosted in Indie

Już na dworcu wyczuliśmy, że coś się święci – upał nie był tak wielki, jak obiecywały prognozy, dzieci nie chciały pieniędzy, tylko krzyczały „dobry wieczór”, bagaże przybyły bez żadnego uszczerbku, a szef nie pozwolił na zebranie napiwków dla pracowników, którzy ustawili się w kolejce do naszych portfeli. A gdy wjechaliśmy do centrum miasta, wiedzieliśmy, że […]